Zespół Szkół Ponadgimnazjalnych Nr 1 w Kłodzku

Jesteśmy szkołą nr 1 - zbuduj z nami swoją przyszłość


Strona główna Archiwum Konkursy Nauczyciele Dla maturzystów


  Nabór 2018/2019  
  Oferta edukacyjna Regulamin rekrutacji Podanie o przyjęcie Dokumenty do druku  

26.10.2002 r. Wycieczka na Łysieniówkę koło Międzygórza


(obejrzyj zdjęcia)

 

   Zebraliśmy się na stacji kolejowej Kłodzko-Miasto wcześnie rano. Powoli ze wszystkich stron wyłaniali się ze wszystkich stron moi uczniowie- towarzysze podróży w nieznane i znane. Pogoda nie nastrajała nas optymistycznie: deszcz, mgła. Ale co to dla nas. "Rekin" sypał kawałami jak z płetwy. Wszyscy rechotaliśmy jak żaby. Kupno biletu i wsiadamy do pociągu. No i "..jedzie pociąg z daleka.." do Bystrzycy Kłodzkiej, a tam wsiada do pociągu mocna grupa pod wezwaniem Szczepana. Wysiadamy na stacji w Domaszkowie i robimy sobie fotkę. Maciek N. reklamuje znany hipermarket Real. Ciekawe ile kasy za to zgarnął? Wyruszamy do Międzygórza, przed nami daleka droga. Po drodze odcedziliśmy kartofelki. Wyszliśmy w końcu na długą prostą. Spotykamy pasące się konie, mijamy je i idziemy dalej. Dochodzimy do Łysieniówki. Wypakowujemy się i przygotowujemy smaczne żarełko. Jest zimno chłopaki organizują drewno do kominka. Romek S. rozpala ogień- jest ekstra. Idziemy na Marię Śnieżną. Modlimy się, zwiedzamy obiekt i wracamy. Zbliża się wieczór, gromadzimy się przy ogniu wesoło buchającym w kominku. Słuchamy muzyki, zaczynamy śpiewać:

"Służyłem u pana przez całe lato

Dał ci mi, ci mi, dał ci mi przepióreczkę za to..."

 

   Po śpiewach szaleństwo tańców, przy okazji powiem, że była z nami tylko jedna dziewczyna. I rzeczywiście jest ona jedna, jedyna. Na drugi dzień wracamy gęstą mgłą do Międzygórza. Dzielimy grupę na tych co wracają do Kłodzka autobusem (cieniaże) i tych co "z buta" uderzają na stację do Domaszkowa, a potem pociągiem do Kłodzka (mocarze).

I to by było na tyle.