Zespół Szkół Ponadgimnazjalnych Nr 1 w Kłodzku

Jesteśmy szkołą nr 1 - zbuduj z nami swoją przyszłość


Strona główna Archiwum Konkursy Nauczyciele Dla maturzystów


  Nabór 2018/2019  
  Oferta edukacyjna Regulamin rekrutacji Podanie o przyjęcie Dokumenty do druku  
"CZEGO SIĘ BOI KRAKÓW czyli BUDOWLANKA W WIELKIM MIEŚCIE! :)"

Pod koniec września byliśmy w Trójmieście…Minął miesiąc przerwy i ruszamy w kolejną podróż! Tym razem naszym celem było podbicie Małopolski:) Po raz kolejny organizatorem był p. Rafał Olecha, którego „wspierali” pozostali opiekunowie: p. Paweł Kowalczewski, p. Dorota Armata oraz p. Hanna Kulik.

DZIEŃ PIERWSZY (24.10.2007) :

Wyjechaliśmy z Kłodzka stosunkowo wcześnie, bo już o 4:30 rano…Ale „nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło” i przynajmniej mieliśmy cały dzień na zwiedzanie:) Pierwszym przystankiem były Wadowice. Udaliśmy się do domu, w którym urodził się Jan Paweł II, zwiedziliśmy muzeum oraz bazylikę. Potem mieliśmy chwilkę czasu, żeby kupić pamiątki, zjeść obiad no i oczywiście pyszne kremówki papieskie;)
Z Wadowic udaliśmy się do Oświęcimia, gdzie poznaliśmy straszną historię jeńców przebywających w obozie koncentracyjnym Auschwitz-Birkenau. A w głowach pozostawało tylko jedno zdanie – „To ludzie ludziom zgotowali ten los…”
Zmęczeni i przygnębieni pojechaliśmy do schroniska „Lanckorona”, w którym byliśmy zakwaterowani przez następne dwa dni…To był długi dzień, więc każdy (prędzej czy później, sam lub z pomocą nauczycieli :P) poszedł spać…

DZIEŃ DRUGI (25.10.2007) :

Pobudka, śniadanko i ruszamy! Cel – Kraków:) Na miejscu czekała już na nas pani przewodnik, która oprowadzała nas po tym pięknym mieście. Nasz „spacerek” zaczęliśmy od dzielnicy żydowskiej, z której przeszliśmy potem do Kościoła Mariackiego. A tam mieliśmy okazję zobaczyć odsłonięcie ołtarza (dzieła Wita Stwosza). O godzinie 12 natomiast słuchaliśmy krakowskiego hejnału granego na 4 strony świata;)
Ze starówki udaliśmy się do Pałacu Biskupiego na ulicę Franciszkańską – to tam znajduje się słynne okno, z którego Jan Paweł II przemawiał do młodzieży:) Najdłuższe chwile w Krakowie spędziliśmy na Wawelu, gdzie mieliśmy okazję zobaczyć m.in. Dzwon Zygmunta oraz Muzeum Czartoryskich.
Po potężnej dawce historii nadszedł czas na zaspokojenie głodu naszych żołądków, czyli CZAS WOLNY! Przez te 2 godzinki każdy z nas ruszył na podbój „wielkiego miasta” ;) Ale na tym się nie skończyło, bo pod wieczór nawiedziliśmy kino trójwymiarowe…a tam emocje były skrajne – od krzyku po śmiech :)
Wieczorkiem standard -> jedzonko, prysznic, wieczorne plotki i czas na sen…

DZIEŃ TRZECI (26.10.2007) :

Wczesna pobudka, pakowanie rzeczy i żegnamy się z „Lanckoroną”. Po „wymeldowaniu się” idziemy jeszcze do pobliskiej restauracji, gdzie czekało na nas śniadanko:) A potem pozostał nam już ostatni cel wycieczki – Kopalnia Soli w Wieliczce. W drodze do Wieliczki zatrzymaliśmy się jeszcze na chwilę w sanktuarium w Krakowie Łagiewnikach. Niestety nie mieliśmy okazji do dokładnego zwiedzenia tej szczególnej świątyni, ponieważ akurat trwała w niej msza…ale przynajmniej wjechaliśmy na wieżę widokową :)
W Wieliczce spędziliśmy kilka godzin zwiedzając solne komnaty, pełne rzeźb i figur. Mogliśmy spróbować soli, bo jak to powiedział nasz przewodnik „lizanie ścian jest w cenie biletu” ^^
Po zwiedzaniu już tylko kilka godzin w autokarze i o 19 wieczorem jesteśmy z powrotem w Kłodzku:)
A wycieczka była naprawdę udana! :D

Agata Pilarska kl. IIb LO